Forum motoryzacyjne
Mapa witryny
[Allegro.pl - najwieksze aukcje online, emocje i super oferty!] Katalog motoryzacyjny  
Narzedzia, Elektronarzedzia

Giełda samochodowa

FSO Polonez



Polonez to samochód, o którym śmiało można powiedzieć, że zrewolucjonizował Polski rynek motoryzacyjny. Największą popularnością cieszył w latach osiemdziesiątych, kiedy to trudno było o dostęp do zagranicznych samochodów. Na naszym rynku nie miał za dużej konkurencji, no może poza Fiatem 125P potocznie zwanym kredensem, ale funkcjonalnością raczej go przewyższał. Poloneza produkowano od roku 1978 do 2002 ( ze względu na kłopoty finansowe Daewoo produkcja została zawieszona) praktycznie bez poważniejszych zmian konstrukcyjnych, nie licząc zmian w wizerunku nadwozia i mniejszych zmian dotyczących silników i bezpieczeństwa niezbędnych do dopuszczenia pojazdu do ruchu. Posiadał 5-drzwiowe, 5-osobowe nadwozie typu hatchback, a później również kombi i sedan. Odpowiednie wymiary powodowały, że w Polonezie siedziało się wygodnie, a wnętrze było dość obszerne. Podstawowym silnikiem był silnik 4-cylindrowy, 8-zaworowy o pojemności 1.5, później 1.6 wyposażony w latach dziewięćdziesiątych we wtrysk paliwa. Wcześniej za dostarczanie paliwa odpowiadał gaźnik na licencji Webera. Lata dziewięćdziesiąte to także okres produkcji Polonezów z nowoczesnym silnikiem Rovera z serii K16 o pojemności 1.4 i 16 zaworach, oraz ze sprawdzonym silnikiem Diesla 1.9 pochodzącym z koncernu PSA (Peugeot i Citroen). Napęd przenoszony był na koła tylne za pomocą 5-stopniowej skrzyni biegów. Trzeba przyznać, że skrzynia ta nie była udaną konstrukcją, obniżała osiągi pojazdu i przyczyniała się do sporego zużycia paliwa. Za dość archaiczne można uznać szczególnie tylne zawieszenie ze sztywnym mostem i... resorami piórowymi!!! Ogólnie rzecz biorąc Polonez był ciekawą propozycją dla normalnej, polskiej rodziny. Zachęcał do zakupu niską ceną i obszernym wnętrzem. Oczywiście można spotkać się z różną oceną Polonezów. Mnie szczególnie denerwuje narzekanie ( zwłaszcza przez mężczyzn, bo kobiety to jeszcze rozumię) na ciężko pracujący układ kierowniczy. No ale czego można spodziewać się po układzie bez wspomagania. Mnie osobiście nie sprawiał on problemów, a do gigantów to ja nie należę. Często ludzie narzekają także na korozję, akurat tu się nie dziwię, ale wystarczy popatrzeć np. na takie Uno, które rdzewieje w podobnym tempie lub nawet szybciej!!! Jeszcze zapomniałem wspomnieć o wyposażeniu, które w latach dziewięćdziesiątych było całkiem niezłe (oczywiście mowa o opcjonalnym). Do Poloneza można było zamówić np.: wspomaganie, alufelgi, alarm, imobiliser, centralny zamek, elektryczne szyby, czy nawet... klimatyzację.


Google

Sonda







Najczęściej szukane słowa

więcej...

Logowanie Użytkowników

Nowi użytkownicy

  • gilledimbex
  • Foulsovasnolo
  • ambidebuses
  • HeircusOccurf
  • PefeExome